W roku 2009 jednym z podstawowych tematów opinii
 
publicznej był kryzys i wzrastająca stopa bezrobocia.
 
Zewsząd docierały informacje o cięciach etatów.
 
Podobno kryzys szczególnie uderzył w branże
 
związaną z usługami budowlanymi, oraz reklamą.
 
Pękła bańka mydlana złudzeń. Dużo ludzi zostało
 
bez pracy.
 
Jak ma się odnaleźć w zmienionej rzeczywistości
 
osoba, która nagle straciła zatrudnienie? Okazuje
 
się, że szybkość znalezienia pracy zależy w dużej
 
mierze od kreatywności oraz zaangażowania. Kiedy
 
konkurencja jest duża, należy czymś zaskoczyć
 
potencjalnego, przyszłego pracodawce. Wysyłając CV
 
należy zadbać, żeby dokument się czymś
 
wyróżniał, nie był kolejną kartką papieru ze
 
zbiorem danych osobowych. Należy również
 
skonstruować w taki sposób list motywacyjny, aby nie
 
wydawał sztampowy. Czasami wystarczy zmienić formę,
 
pomyśleć nad jakąś interesującym akcentem.
 
Kreatywnie podejść do zadania.
 
Powodzenie takiej akcji zależy oczywiście, czy pomysł
 
przypadnie do gustu osoby, która zapozna się z
 
aplikacją. Na przykład możemy w gazecie wyborczej
 
przeczytać historię, mężczyzny, który wysłał
 
swoje CV w formie komiksu, ponieważ pracodawca
 
napisał, że oczekuje od pracowników poczucia humoru.
 
Okazało się, że był to strzał w dziesiątkę. Innym
 
przykładem może być doświadczenie specjalisty ds.
 
public relations, który dosyć nieoczekiwanie dostał
 
wypowiedzenie przed świętami Bożego Narodzenia. W tym
 
samym czasie zajmował się wypisywaniem kartek z
 
życzeniami świątecznymi. Postanowił nieco
 
zmodyfikować te życzenia, dodając, że jest również
 
zainteresowany pracą, oraz dopisał kilka zdań o
 
sobie, umieścił również link do swojego profilu na
 
portalu społecznościowym. Zainteresowanie było bardzo
 
duże.
 
Jeżeli jesteś również w tym momencie bez pracy i
 
swój czas poświęcasz na codzienne wysyłanie setek
 
aplikacji, może warto zastanowić się nad jakimiś
 
kreatywnymi zmianami. Pomyśleć nad kształtem Cv i
 
zamiast stawiać na ilość, warto do każdej ofert
 
podchodzić indywidualnie, wczytać się w treść,
 
poświęcić kilka minut na analizę i pomyśleć nad
 
odpowiednim zaprezentowaniem swoich umiejętności oraz
 
doświadczenia. Wedle starej zasady zanim coś zrobicie
 
pomyślcie. Tego i wam i sobie życzę.