Coraz częściej weterynarze ostrzegają przed
 
negatywnymi konsekwencjami karmienia zwierząt
 
wędlinami, oto kilka powodów ich obaw.
 
Większość właścicieli zwierząt nie zdaje sobie
 
sprawy ze szkodliwego wpływu jaki na organizm ich
 
pupila ma spożywanie przetworów mięsnych tworzonych z
 
myślą o ludzkim konsumencie. Powód fatalnego wpływu
 
jest bardzo prosty - są nim konserwanty zawarte w
 
mięsie, które w procesie produkcji żywności zostały
 
dobrane w ten sposób by wyrządzić możliwie jak
 
najmniejsze szkody w organizmie CZŁOWIEKA, nie zaś psa
 
lub kota; w diecie zwierząt stosowane są inne środku,
 
które organizmy poszczególnych gatunków tolerują w
 
znacznie większym stopniu.
 
Stosowane w procesie konserwowania mięsa przeznaczonego
 
dla ludzi emulgatory są w niewłaściwy sposób
 
wydalane przez nerki zwierząt, i mogą mieć fatalny
 
wpływ na zwierząt powodując ich karłowacenie bądź
 
bezpłodność, zaburzają gospodarkę wodną. Dbajmy o
 
nasze zwierzęta i nie każmy jeść im produktów
 
przeznaczonych dla ludzi. Niedawno mój znajomy
 
pochował swojego psa, który był dla niego jednym z
 
najlepszych przyjaciół. Diagnoza weterynarza była w
 
tym względzie szczególnie okrutna i bezwzględna -
 
problemy z układem trawiennym u pieska spowodowane
 
były NIEWŁAŚCIWYMI NAWYKAMI ŻYWIENIOWYMI W POSTACI
 
SPOŻYWANIA PRZEZ ZWIERZAKA PRODUKTÓW DLA ZWIERZĄT
 
NIEPRZEZNACZONYCH. Wykażmy zatem odrobinę wyobraźni.