Palcowanie to zasady mówiące o tym, który palec powinien naciskać który klawisz. Wyrobienie stałych nawyków palcowania to klucz do szybkiego i pewnego pisania bez patrzenia na klawiaturę.
Ogólnie przyjęte zasady palcowania to wskazówki, nie nakazy. Każdy ma inną wielkość dłoni, a układy klawiszy różnią się między klawiaturami. Najważniejsze jest, żeby zawsze używać tego samego palca do danego klawisza - mózg zapamiętuje ruch, a nie regułę.
Dwa nawyki najmocniej hamują postępy: zerkanie na klawiaturę i pisanie kilkoma palcami. Jeśli na nich poprzestaniesz, dotrzesz do 20-30 słów na minutę i utkniesz. Pisanie bezwzrokowe zaczyna się od pisania wszystkimi palcami, nawet jeśli na początku idzie wolniej. Wymuś na sobie, żeby nie patrzeć na klawisze - choćby kosztem szybkości w pierwszych tygodniach.
Małe palce wymagają osobnej uwagi - są słabsze i mniej zręczne niż wskazujące, a mają obsługiwać sporo ważnych klawiszy (a, q, Shift, Enter, p, ;). Łatwo wpaść w pułapkę "podmiany palca", np. obsługi A palcem serdecznym zamiast małym. Z czasem taki nawyk wraca jak bumerang i blokuje dalsze przyspieszanie.
Wielką literę uzyskasz, przytrzymując Shift dłonią przeciwną do tej, która naciska literę. Wpisując "A", trzymasz prawy Shift; wpisując "L" - lewy. Takie naprzemienne palcowanie jest szybsze i mniej męczy nadgarstki niż użycie Shifta po tej samej stronie.
Po każdym naciśnięciu klawisza palec wraca na pozycję wyjściową na home row. Jeśli sięgasz po klawisz, nie ciągnij za nim całej dłoni - rusza się tylko jeden palec. Reszta ręki pozostaje na home row, gotowa na następną literę.
Każdy popełnia literówki - to normalne i nieuniknione. Naucz się je poprawiać bez patrzenia na klawiaturę: wciśnij Backspace i wpisz literę ponownie, cały czas patrząc na ekran. Z czasem palce same nauczą się trafiać w odpowiednie klawisze, a poprawki staną się odruchowe.
Gdy przez dłuższy czas konsekwentnie używasz właściwych palców, nawyk wyrobi się sam - i zapomnisz, że w ogóle musisz o tym myśleć. Na początku jest wolniej, ale efekt końcowy jest trwały. 10 minut codziennie daje lepsze rezultaty niż 2 godziny raz w tygodniu.